News
Kinoterapia dla dzieci
03 kwiecień 2012 09:20
Kinoterapia dla dzieci

"Mój przyjaciel Film" to projekt z zakresu edukacji społeczno-emocjonalnej. Stanowić ma uzupełnienie do edukacji szkolnej, która koncentruje się przede wszystkim na rozwijaniu inteligencji racjonalnej (rozumianej jako umiejętności czysto intelektualne, analitczne i abstrakcyjne mierzone ilorazem inteligencji). Liczne badania pokazują, że inteligencja emocjonalna jest ważnym czynnikiem warunkującym zarówno skuteczność zawodową, jak  i sukcesy osobiste. Dlaczego tak się dzieje? Kluczem są emocje – ich świadomość i kontrola.

Ludzi o rozwiniętej inteligencji emocjonalnej charakteryzują: wysoka samoświadomość – potrafią dobrze rozpoznawać własne uczucia już od momentu, kiedy się pojawiają; kierowanie własnymi uczuciami - lepiej radzą sobie ze złością, łatwiej otrząsają ze smutku, niepokoju, czy irytacji; wysoka motywacja wewnętrzna - potrafią odłożyć w czasie zaspokajanie pragnień i podporządkować je wyznaczonym celom; umiejętność rozpoznawania uczuć u innych - dzięki wysoko rozwiniętej empatii łatwo im odczytywać uczucia i potrzeby innych ludzi. Dlatego nie tylko lepiej opiekują się innymi, ale również skuteczniej zarządzają, nauczają, prowadzą negocjacje; umiejętność kierowania emocjami innych ludzi - dzięki temu świetnie nawiązują i podtrzymują związki z innymi, pełnią role przywódcze i są skuteczni w stosunkach interpersonalnych.

Cykl pokazów filmowych wzbogaconych warsztatami psychoedukacyjnymi zatytułowany "Mój przyjaciel Film" realizowany będzie w trzech warszawskich kawiarniach: Kalimba, Tamika i Plac Zabaw w soboty od 14 kwietnia do czerwca. Dzieci (przewidziany wiek: 6-10 lat) będą oglądać filmy nakręcone na podstawie książek Astrid Lingren, a podczas warsztatów - rozwijać swoją inteligencję emocjonalną. Tytuły poszczególnych spotkań:

1. Uczucia są jak wielobarwna tęcza, czyli słów kilka o uczuciach

2. Miejsce smoka jest w klatce, czyli o tym, jak poskromić trudne uczucia

3. Dam radę! czyli jak znaleźć motywację do pokonywania codziennych trudności

4. Czuję to co Ty, czyli mądre słowa na temat empatii

5. Razem jesteśmy silni, rzecz o przyjaźni i współpracy.

 

Szczegółowe informacje na stronie www.projekcje.edu.pl.

 

Zdjęcie: materiały prasowe portalu projekcje.edu.pl

Kreatura nagrodziła najlepszych twórców reklamy

28 marca w Teatrze Capitol w Warszawie odbyła się uroczysta gala wręczenia nagród w najstarszym ogólnopolskim konkursie dla kreatywnych twórców reklamy „Kreatura”. Konkurs po raz szesnasty zorganizowało wydawnictwo VFP Communications (wydawca m. in. „Media&Marketing Polska” i „Handel”). Brały w nim udział agencje kreatywne, studia filmowe, graficzne, interaktywne, a także agencje marketingu zintegrowanego i pojedyncze podmioty gospodarcze.

 

Oto lista nagrodzonych w Konkursie:

- W kategorii TV/film laureatem nagrody została agencja Pride&Glory Interactive za reklamę „Natanek Batmanek” dla Tesco Polska.

- W kategorii Radio Kreaturę otrzymała agencja 180 Heartbeats za reklamę radiową „Sprzedawaj po sąsiedzku” dla produktu Tablica.pl na zamówienie Grupy Allegro.

- W kategorii Digital Jury zdecydowało o przyznaniu aż czterech Kreatur: dla agencji K2 za projekt „MTVNHD Experience the music”, dla agencji Lemon Sky za projekt „Eksperci Tesco podbijają Facebooka”, dla agencji Artegence za realizację projektu „Hologramowanie” dla firmy Polkomtel oraz dla agencji Heureka za realizację jednego z najgłośniejszych projektów teatralnych „Ojciec Bóg” na zlecenie Grupy Artystycznej „Beobachter”.

- W kategorii Event/ambient został doceniony projekt „Industriada” realizowany przez Grupę Eskadra.

- W kategorii Design Jury przyznało dwie nagrody: dla agencji Walk Design za projekt nowej identyfikacji wizualnej dla grupy Walk oraz dla agencji White Cat Studio za projekt „System identyfikacji wizualnej Netia”.

- W kategorii Kampania Kreaturę otrzymała agencja Ambasada Brand Communications za projekt „Czad usypia czujność”, zrealizowany na zlecenie Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej.

- W kategorii Materiały promocyjne-opakowania zwyciężyła agencja Ostecx Creative za projekt opakowania do piwa „Minister”, zrealizowany na zlecenie Ministerstwa Browaru.

- Studio Filmowe Propeller Film otrzymało Kreaturę w kategorii Techniki – scenografia za realizację „Ręce do góry!” na zlecenie Carlsberg Polska.

- W kategorii Techniki-animacja Kreatura wyłoniła dwóch zwycięzców: agencję Human Ark za realizację „Sherlocka” dla Telekomunikacji Polskiej SA i ponownie dla agencji Pride&Glory Interactive za film „Natanek Batmanek”.

- W kategorii Reklama społeczna Jury nagrodziło dwa projekty: agencji K2 za kampanię „Oswoić ciemność” realizowane na zlecenie Stowarzyszenia Tęcza i projekt „Muzykotersi” Narodowego Instytutu Audiowizualnego.

- W kategorii Reklama własna Kreaturę otrzymał Miesięcznik „Znak”. 

 

W tym roku Jury nie przyznało Kreatury w kategoriach: Materiały promocyjne – POS i Materiały promocyjne – direct mail. Jury zdecydowało również o tym, że w tym roku nie przyzna Grand Prix.

Po ogłoszeniu wyników podkreślało, że w tym roku szczególnie wyraźny był wpływ nowych mediów na reklamę. Przemysław Jędrowski z agencji Tequila mówił wręcz o „hegemonii nowych mediów”. Bartłomiej Wyszyński z Artegence zaznaczył, że sukces Facebooka, szczególna aktywność promocji właśnie w obrębie tego medium jest dowodem na to, że „reklama i marketing bez digitalu już w zasadzie nie istnieją”. Jacka Maciejewskiego z Euro RSCG 4D szczególnie ucieszył „wysoki poziom prac w kategorii Kampanii społecznych”. Jego zdaniem były one „zdecydowanie lepsze niż te w kategorii Film: proste, ale perfekcyjnie zrealizowane pod względem technicznym.” Jury było też zadwolone z faktu, że agencje kreatywne tak poważnie i odpowiedzialnie podchodzą do zagadnienia kampanii społecznych. 

 

Szczegółowe informacje o gali, historii konkursu i nagrodzonych pracach archiwalnych można znaleźc na stronie www.kreatura.pl

 

Zdjęcia: materiały prasowe Kreatury

Kreatura nagrodziła najlepszych twórców reklamy Kreatura nagrodziła najlepszych twórców reklamy
 „Dbaj o linię w Tańcu”
02 kwiecień 2012 09:20
„Dbaj o linię w Tańcu”

W każdy poniedziałek o godz. 19:00 w warszawskiej KKIwiarni Tamika odbywają się zajęcia „Dbaj o linię w Tańcu” stworzone dla Pań, które chcą poczuć się seksowne i pewne siebie.

Taniec jest ponadczasowym sposobem na zdobycie i utrzymanie idealne j sylwetki. Można z jego pomocą spalić zbędne kalorie, nauczyć się wdzięcznie i kobieco poruszać, poczuć się świetnie w swoim ciele. Można też nabrać energii i optymizmu oraz odreagować stres.

Na zajęciach „Dbaj o linię w Tańcu” wykorzystywane są różne style taneczne, tj. salsa, hip hop, jazz. Trening prowadzony jest do energetycznej muzyki, przy której nie czuje się zmęczenia:).

 

Więcej informacji można uzyskać na stronie www.tamika.pl.

 

Zdjęcia: materiały prasowe Tamika 

 „Dbaj o linię w Tańcu”
Dwustronne pościele Effii
30 marzec 2012 14:30
Dwustronne pościele Effii

Na wiosnę do ekskluzywnego sklepu internetowego Effii zawitały nowe zestawy pościelowe. Po czym rozpoznać ten unikatowy gatunek? Otóż każdy element, czyli kołdra, poduszka oraz ochraniacz, są  dwustronne, co pozwala na zabawę kolorami i zmienianie dekoracji pokoju dziecka dosłownie jednym ruchem - przewracając pościel na drugą stronę. Dzięki tym zestawieniom mamy również możliwość na ekspozycję pościeli w jednym kolorze lub na  tak zwany mix & mach, czyli łączenie faktury i jednolitego koloru. Każdy element tego ciekawego zestawu został wykonany z najwyższej jakości bawełny.

 

www.effii.pl

 

Zdjęcia: materiały prasowe Effii

Dwustronne pościele Effii Dwustronne pościele Effii
„Tato, a po co?”
30 marzec 2012 09:20
„Tato, a po co?”

Podobno nie ma głupich pytań, to z odpowiedziami może być problem. Nawet naukowcy nie mają w zanadrzu satysfakcjonujących wyjaśnień w związku z, wydawałoby się, banalnymi wątpliwościami. Bo jak wytłumaczyć taką kwestię: dlaczego spadający z drzewa liść kręci się, zamiast lecieć prosto w dół? Albo po co człowiekowi czkawka? A taka zagadka: dlaczego lubimy słuchać piosenek??? Autor książek "Tato, a dlaczego?" i "Tato, a po co?", Wojciech Mikołuszko, pisze tak: "Wielcy badacze często nie znają odpowiedzi na proste dziecięce pytania. Co nie znaczy, że nie mają paru bardzo interesujących hipotez". Na szczęście, bo ciekawskie dzieci nie dałyby nam, rodzicom, spokoju:)

U mnie w domu obie książki cieszą się dużym zainteresowaniem. Pierwszą część "przerabialiśmy" już w zeszłym roku. Nie wszystkie zagadnienia były w pełni zrozumiałe dla siedmiolatka, ale i tak lubił słuchać wyjaśnień typu: dlaczego bekamy, czy gry komputerowe są niezdrowe, po co są komary, dlaczego ptaki zderzają się z przedszkolami, co to są siniaki itp. Dziennikarz naukowy Wojciech Mikołuszko jest zasypywany podobnymi pytaniami przez własne dzieci, Idę i Kacpra. Właśnie ich uczynił bohaterami przygód, które stają się punktem wyjścia każdego rozdziału w obu książkach. Wspomnę jeszcze, że wszystko zaczęło się od autorskiego bloga "A dlaczego?", który zgrabnie ewoluował w książkę jedną, potem drugą. Czy będzie trzecia? Zobaczymy:)

W drugiej części, podzielonej na pięćdziesiąt rozdziałów zilustrowanych dowcipnie przez Tomasza Samojlika, uda nam się rozwikłać tak nietypowe zagadnienia jak np. ważniejszy mózg czy serce, czy rośliny mają mięśnie, kto urodził tych ludzi, których nikt nie urodził (czyli pierwszych ludzi), czy da się przewiercić Ziemię na wylot (jeśli nie daje Wam ta kwestia spokoju, to odpowiem, że nie:), do czego potrzebne są bagna albo czy dorośli rozumieją dzieci (a jak myślicie?:). Mikołuszko odpowiada na pytania rzetelnie, nie unikając przy tym żartobliwego, lekkiego tonu. Korzysta z pomocy specjalistów i naukowców, których wymienia w ostatnim rozdziale, wiedzę czerpie również z książek, artykułów, wykładów i oczywiście z internetu.

Zaręczam, że nie będzie to nudna lektura, zwłaszcza jeśli książkę przeczytacie wspólnie. Z pewnością będzie to zaczątek arcyciekawych domowych dyskusji. A w przyszłości może kariery naukowej Waszej pociechy, kto wie?

Ewa Skibińska – redaktorka portalu www.ryms.pl

http://www.multicobooks.pl/

Zdjęcia: materiały prasowe Wydawnictwa Multico

Warsztaty Dietetyczne w Tamice
29 marzec 2012 14:30
Warsztaty Dietetyczne w Tamice

Jeśli jesteś mamą lub tatą malucha z alergią na mleko krowie i martwisz się, czy posiłki, które podajesz Twojemu dziecku zawierają niezbędne składniki odżywcze i prawidłowo zastępują wszystko to, co cenne w mleku, zapisz się na warsztaty tworzenia jadłospisu. Odbędą się one w już w tę sobotę (31 marca 2012) w Tamice i będą się składać z 30-minutowej części teoretycznej i 1,5-godzinnej części warsztatowej.

 

W czasie części teoretycznej dowiesz się:

- czym tak naprawdę jest alergia, jak powstaje i jak się ją rozpoznaje ,

- czy testy alergiczne u małych dzieci mają sens, kiedy można je robić i co z nich wynika,

- kiedy mamy do czynienia z alergią, a kiedy z nadwrażliwością lub nietolerancją pokarmową,

- jakie produkty można ze sobą łączyć, a jakich połączeń lepiej unikać (reakcja krzyżowa),

- czy Twoje dziecko rzeczywiście potrzebuje mleka.

 

W czasie części praktycznej nauczysz się:

- jak czytać etykiety produktów, żeby nie dostarczać dziecku dodatkowych alergenów,

- jakimi produktami zastąpić mleko i produkty mleczne,

- jak prawidłowo stworzyć jadłospis dla Twojego dziecka, aby zawierał wszystkie niezbędne
składniki odżywcze,

- jak korzystać z tabeli wartości odżywczych i norm żywnościowych, aby dostarczać dziecku niezbędnych składników odżywczych,

- jak korzystać z bezpłatnych programów komputerowych, które ułatwią Ci tworzenie prawidłowego jadłospisu dla dziecka i dla całej rodziny.

W tej części warsztatów każdy uczestnik stworzy jadłospis dla własnego dziecka. Wybrane lub wszystkie jadłospisy (w zależności od ilości uczestników) zostaną omówione przez prowadzącego i, jeśli zajdzie potrzeba, skorygowane.


Patronami warsztatu są firmy:  Pat&Rub by Kinga Rusin oraz BabyProjekt. Wśród uczestników warsztatu zostanie rozlosowana nagroda ufundowana przez Pat&Rub by Kinga Rusin - zestaw kosmetyków naturalnych. Więcej informacji na: www.tamika.pl.

 

Zdjęcie: materiały prasowe Tamika

Mała demokracja: Street Art
29 marzec 2012 09:20
Mała demokracja: Street Art

Już w tę sobotę (31 marca 2012) ruszają pierwsze w tym roku warsztaty dla dzieci w wieku 3-8 lat w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. Kreatywne spotkania ze street Artem będą towarzyszyć towarzyszą wystawie "Angry birds".

 Jak artyści mogą wyrażać swoje poglądy i emocje? Co sztuka mówi o społeczeństwie? Czym jest sztuka w przestrzeni miejskiej? Na warsztatach mali uczestnicy wraz z animatorami spróbują wykorzystać prostotę i siłę ulicznego przekazu. Porozmawiają o sztuce ulicy – tej planowanej we współpracy z kuratorami/projektantami miasta i tej spontanicznej, będącej głosami sprzeciwu, poparcia - głosem społeczeństwa.

 Zajęcia będą odbywały się w plenerze. Poprowadzą je artystki i trenerki Fundacji MaMa: Patrycja Dołowy i Anna Pietruszka – Dróżdż. W trakcie warsztatów dla dzieci odbędzie się oprowadzenie kuratorskie dla rodziców. Więcej informacji: www.fundacjamama.pl.

 Zdjęcia: materiały prasowe Fundacji MaMa

Mała demokracja: Street Art
Fleximama robi marketing w social media

Dla wszystkich kobiet, które biorą udział w buncie różowych kołnierzyków zorganizowano projekt "Fleximama robi biznes", a w nim: spotkania networkingowe, szkolenia, imprezy.

 

Najbliższe spotkanie z cyklu – „E-marketing w małej firmie”- odbędzie się już jutro (29.03) w Warszawie. Fleximamy dowiedzą się na nim:

- jak robić skuteczne strony internetowe,

- co to jest konwersja i jak ją poprawić,

- jak pozycjonować strony w Google,

- na czym polega efektywny email marketing,

- jak zareklamować usługi w Google,

- jakie są inne sposoby na zwiększenie sprzedaży (barter, programy partnerskie, aukcje, zakupy grupowe, marketing szeptany).

Prowadząca szkolenie, Ewa Chojecka, przekaże też uczestniczkom wiele praktycznych informacji, ilustrując je dobrymi i złymi przykładami z życia.

 
Następne szkolenie odbędzie się 3 tygdnie później – 13 kwietnia 2012.  Jego tematem będzie
„Marketing w mediach społecznościowych”. Tym razem trenerka, Anita Wojtaś-Jakubowska, opowie Fleximamom o Facebooku, Pinterest, Twitterze, You Tube i wielu innych sposobach na rządzenie w sieci ze swoim produktem i ideą. W programie szkolenia znajdą się tematy takie jak:

- Social media są kobietą!: przegląd podstawowych pojęć, użytkownicy serwisów społecznościowych – podstawowe dane, kobiety w społecznościach;

- Wyciśnij więcej z Facebooka: co zmienia wprowadzenie Timeline (osi czasu) na fan page, jak prowadzić konkursy zgodnie z regulaminem FB, jak tworzyć angażujące użytkowników treści na fan page, jak powiązać stronę www z fan page?, jak sprzedawać na Facebooku?, samodzielna konfiguracja kampanii reklamowych na Facebooku, bezpłatne narzędzia i aplikacje wspierające prowadzenie fan page;

- Zaprzyjaźnij się z nowym: szaleństwo przypinania na Pinterest.com, mikroblogowanie: ćwierkaj na Twitterze, vloguj na YouTube, „blog or not to blog” – załóż bloga (przegląd platform blogowych), inne narzędzia społecznościowe;

- Nie daj się kryzysowi: zasady zarządzania kryzysem w social media, jak reagować na trudne zapytania od użytkowników/klientów, jak zaistnieć w serwisach opinii (Opineo, Ceneo), przegląd narzędzi do monitoringu infosfery, symulacja sytuacji kryzysowej na fan page.

 

Kolejne spotkania z cyklu „Fleximama robi biznes” to „Reklama w Google” (17 kwietnia 2012) i„Podstawy PR - Jak nawiązać relacje z mediami” (9 maja 20012).Wszystkie szkolenia są jednodniowe i odbywają się w godzinach 9.30-16.30 w centrum Warszawy. Więcej informacji: http://fleximama.pl.

 

Zdjęcia: materiały prasowe Fleximama

Fleximama robi marketing w social media
Nowy magazyn dla dziewczynek!
28 marzec 2012 09:20
Nowy magazyn dla dziewczynek!

Już dzisiaj upiory z klasą  debiutują w czasopiśmie Monster High wydawanym przez Egmont Polska. Magazyn jest adresowany do dziewczynek w wieku od 8 do 12 lat, które są fankami popularnych, acz przewrotnie okropnych uczniów.

 

Bohaterami magazynu są przerażająco fantastyczne nastolatki ze Straszyceum – Monster High. To dzieci bądź najbliżsi znanych potworów i straszliwych postaci, jak Dracula, Mumia, Meduza, Frankenstein, zombie czy wilkołak. Nie straszą, ale zabijają stylem i przewrotnym humorem. Nie lubią, gdy w szkole robi się nudno. Uwielbiają modę, zabawę, muzykę, piszą własne pamiętniki. W każdym numerze jest miejsce na komiksy, nowinki modowe, informacje o książkach i filmach. Nie brakuje upiornego horoskopu. Przed czytelniczkami również makabryczne psychozabawy, przeraźliwe testy i niemniej koszmarne quizy. Wśród dodatków dołączanych do każdego numeru pisma są wyjątkowe prezenty. W pierwszym numerze jest to strasznie modna bransoletka.

 

Świat Monster High odzwierciedla wartości, które dzisiejsze nastolatki poszukują w swoim środowisku. Wśród nich są akceptacja swoich niedoskonałości i wad, bycie sobą, bronienie własnego zdania czy odkrywanie własnego stylu.

 www.egmont.pl

 Zdjęcie: materiały prasowe Egmont

Warsztaty filmowe „Focus na piłkę”

Nazwa może być myląca – zajęcia nie są adresowane tylko do fanów piłki nożnej. Centrum Sztuki Dziecka w Poznaniu do udziału zaprasza wszystkich uczniów szkół ponadpodstawowych (15+), którzy chcą nauczyć się opowiadać obrazem i dźwiękiem, dowiedzieć się jak zbudować filmową opowieśc a potem.. to zrobić. Celem warsztatów jest wspólne stworzenie filmu dokumentującego kulisy Euro 2012 w Poznaniu. Tym razem temat filmu leży dosłownie na ulicy, wystarczy szeroko otworzyć oczy, aby go znaleźć.

Nabór na te atrakcyjne, bezpłatne warsztaty potrwa do 31 kwietnia. Organizatorzy chcą w nim wyłonić młode osoby, które lubią rozmawiać z ludźmi, szybko nawiązują kontakty, są dobrymi obserwatorami; potrafią dostrzec to, co dla innych niewidoczne lub chcą ćwiczyć te umiejętności. Wybrani kandydaci wezmą udział w reporterskich badaniach terenowych, zostaną członkami ekipy filmowej. Będą mogli przygotowywać scenariusz, realizować zdjęcia, nagrywać ścieżkę dźwiękową, montować lub tworzyć graficzną i muzyczną oprawę filmu.

Zrealizowane etiudy będą miały swoją kinową premierę na jubileuszowej, 30. edycji Międzynarodowego Festiwalu Filmów Młodego Widza Ale Kino! w Poznaniu (2-9 grudnia 2012), a pierwsze zajęcia odbędą się już w połowie maja. Warsztaty poprowadzą Dorota Latour – dokumentalistka, reżyser filmów i programów telewizyjnych oraz Janusz Piwowarski – realizator i operator filmowy, współorganizator festiwalu filmowego „Off Cinema”.

 Więcej informacji: www.csdpoznan.pl

 

Zdjęcia: materiały prasowe CSD w Poznaniu

Warsztaty filmowe „Focus na piłkę”
Warsztaty art.-recyclingowe „Kreaturki”

Rusza nowy cykl warsztatów art-recyklingowych przeznaczonych dla dzieci w wieku 8-12 lat. Zajęcia będą się odbywać w Fundacji Atelier przy ul. Foksal 11 w Warszawie. Ich celem jest pobudzenie świadomości estetycznej młodych uczestników i ich zdolności obserwacji przedmiotów wokół, a także przekazanie im wiedzy i umiejętności ponownego wykorzystywania przedmiotów w niecodzienny sposób.

Do wykonywania prac, poza klasycznymi farbami, kredkami, pędzlami, uczestnicy będą odważnie używać niecodziennych narzędzi i materiałów. Zabawy artystyczne rozwijające kreatywność, indywidualizm i swobodę wypowiedzi w twórczości plastycznej dzieci oraz różnorodność rozwiązań plastycznych sprawią dzieciakom wiele radości.

Zajęcia będą się odbywać w soboty w godzinach 15:30 -17:30. Szczegółowe informacje na stronie www.atelier.org.pl

Zdjęcie: materiały prasowe Fundacji Atelier

Robotulisie
26 marzec 2012 14:30
Robotulisie

Czy do robota można się przytulić i w dodatku przy nim zasnąć? Odpowiedź brzmi: tak, ale pod warunkiem, że będzie to ROBOTULIŚ wykonany z miękkiego i przyjemnego w dotyku materiału. Pluszowy robot? Właściwie czemu nie, jeśli tylko spełni swe zadanie, czyli sprawi, że na smutnej buzi dziecka pojawi się uśmiech. 

Oto co na ten temat mówi Danka Marcinkowska, twórczyni oryginalnych Przytulanek: Projektowanie robotulisiów zbiegło się z samodzielnym zasypianiem naszego synka Gucia. Wszelkie „czary mary”, wypędzanie spod łóżka nocnych potworów na wiele się nie zdały.  Dopiero gdy do akcji wkroczyły specjalnie do tego przygotowane robotulisie, no może nie od razu, ale za to  po kilku dniach odnieśliśmy sukces.  Pierwszy robotuliś, klasyczny model, powstał …  z miękkiego czarnego polaru z naszytymi kolorowymi przyciskami. I tak każdego dnia powstawał nowy robot, który wieczorem przechodził swego rodzaju test. Gucio leżąc w łóżku przestał nas nawoływać, zastanawiać się nad tym, kiedy wreszcie zaśnie, tylko zajęty rozmową z robotulisiem najzwyczajniej w świecie po pewnym czasie zasypiał. 

Tworzenie robotulisiów szybko pochłonęło całą rodzinę projektantki, która wspólnie wymyśla kolejne, przedziwne modele. Nie ma dwóch takich samych. Każdy jest szyty ręcznie. Materiały Marcinkowscy kupują w jednym z ocalałych sklepów z tkaninami na warszawskiej Pradze. Czasami zaglądają do  sklepów indyjskich lub korzystają z wyprzedaży w sklepach sieciowych - dba o to, by  każdy pluszak był trendy. Następnie, gdy delikwent jest już gotowy,  twórcy porównują go z prototypem i poddają testom na wytrzymałość. 

To dzięki dzieciakom „odkurzyłam” zapomniane hobby. Często tworzę pod bacznym okiem pięcioletniego Gucia i dwuletniego Tytusa, którzy z chęcią przejęliby stery za maszyną do szycia. Z przyjemnością uchylę drzwi do mojej pracowni szerszej publiczności – mówi Danka.

 

Więcej informacji: http://www.activemum.pl/pracownia_lalek.php

Robotulisie