Dawno nie czytałam tak uroczo absurdalnej, pogodnej w swojej wymowie i po prostu śmiesznej bajki jak "Kurt i ryba". Czytałam na głos swojemu ośmiolatkowi, domyślając się, że historyjka o kierowcy wózka widłowego siłą rzeczy - syn jest pasjonatem pojazdów wszelakich - musi go zainteresować. Tak naprawdę jest to opowieść nie tylko o kierowcy Kurcie, ale także o jego rodzinie i jej niezwykłej wyprawie, którą odbywają wózkiem widłowym oczywiście i na dodatek w towarzystwie wielkiej, martwej ryby. Jak widzicie jest lekko psychodelicznie, ale przecież w bajkach i baśniach dzieją się nie takie rzeczy;). Od razu wspomnę, że historyjka jest okraszona dowcipnymi, czarno-białymi rysunkami norweskiego ilustratora, grafika, muzyka Kima Hiorthoya.
Kurt ciężko pracuje na portowym nabrzeżu, ale na szczęście ma pogodnego szefa, którego cechą szczególną jest wysoki ton głosu. Właściwie prawie każdy w tej książce ma jakąś zabawną cechę szczególną. Sam Kurt jest wąsaczem. Jego najstarsza córka jest bardzo chuda, w związku z tym nazywają ją Chudą Heleną. Średni syn Mały Kurt uwielbia wszelkie napoje gazowane, więc jest Kurtem Bąbelkiem. Trzecie dziecko ma na imię Bud, po amerykańsku, bo jego mama, która jest architektem, fascynowała się swojego czasu serialem rodem z USA.
Pewnego dnia Kurt widzi na nabrzeżu wielką, ogromną rybę. Ryba jest martwa, przeszkadza, nie wiadomo co z nią zrobić. Szef proponuje, by Kurt ją sobie wziął. W domu smażą kawałek, ryba okazuje się wyśmienita w smaku. I wtedy... wpadają na pomysł wyprawy - mają zapas jedzenia, nie muszą kupować nowych ubrań, nie muszą przez jakiś czas pracować. Żywiąc się rybą (która każdego dnia jest smaczniejsza, hm, dziwne:) i pijąc napoje gazowane, przeprawiają się na rybie przez ocean, do Ameryki. Biorą ze sobą oczywiście wózek widłowy, którym objeżdżają potem nie tylko Nowy Jork, ale i Brazylię, Antarktydę, Afrykę i Indie. Biorą udział w przyjęciach i tańcach, poznają ciekawych mieszkańców odwiedzanych regionów, w pewnym momencie muszą salwować się ucieczką przed niedoszłym mężem ich 11-letniej córki Heleny (zdecydowane zderzenie tradycji!). Na marginesie - Chuda Helena dzięki systematycznemu jedzeniu ryby staje się Grubą Heleną i jest z tego bardzo zadowolona.
Gdy kończy się ryba, kończy się też wyprawa. Czas wracać do domu. Kurt i jego rodzina są zmęczeni, ale szczęśliwi. No bo kto nie chciałby przeżyć TAKIEJ wyprawy??:)
Ewa Skibińska – redaktorka portalu ryms.pl
Zdjęcia: materiały prasowe Wydawnictwa EdeDueRabe
W pięknych wnętrzach Królikarni snują się duchy z przeszłości. Na potrzeby naszej sesji stworzyli je, ubrali i sfotografowali David Zalesky, Varvara Frol i Marta Sinior.
Ruszyła ogólnopolska akcja kulturalna Dotknij teatru, zorganizowana z okazji przypadającego 27 marca Międzynarodowego Dnia Teatru. W województwie mazowieckim potrwa od 23 marca do 1 kwietnia 2012 roku.
Dotknij teatru to różnorodne, specjalnie na tę okoliczność przygotowane działania: spektakle, spotkania, warsztaty, czytania, próby otwarte, wystawy, zwiedzanie kulis i projekcje, dzięki którym widzowie mają wyjątkową okazję poznania teatru „od kuchni”. Artystom i animatorom kultury zaś akcja daje możliwość podzielenia się swoimi doświadczeniami, zaprezentowania dotychczasowych projektów oraz poznania potrzeb i wrażliwości widowni.
Projekt Dotknij teatru został zainicjowany przez łódzkich artystów i animatorów kultury w 2010 roku. Koordynatorami tegorocznej edycji są: Teatr Nowy im. K. Dejmka w Łodzi, Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie, Regionalny Ośrodek Kultury w Katowicach, Teatr Nowy w Poznaniu. Zadaniem projektu jest promocja teatru w Polsce oraz zachęcenie publiczności do aktywnego uczestnictwa w życiu kulturalnym.
“To ważne, że teatry nie poprzestają na graniu spektakli, ale podejmują też działania upowszechniające teatr. Otwieranie się na publiczność to dowód na to, że teatry myślą perspektywicznie. Dzięki takim akcjom jak Dotknij teatru instytucje kultury wychowują sobie świadomą publiczność, która będzie znakomitym odbiorcą i partnerem do rozmowy, ale będzie też wymagająca wobec repertuaru i oferty teatralnej. Wymagający odbiorca będzie potrzebował teatru o wysokiej jakości artystycznej. Dlatego na takiej akcji zyskujemy wszyscy: zarówno teatr, który będzie miał bardziej świadomą publiczność, jak i widzowie, którzy będą mieli jeszcze lepszą ofertę teatralną.”- podkreśla Magdalena Szpak, specjalista ds. pedagogiki teatralnej w Instytucie Teatralnym im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie.
W tegorocznej edycji Dotknij teatru weźmie udział ponad 100 podmiotów: teatrów instytucjonalnych, muzeów, ośrodków kultury, a także fundacji, stowarzyszeń, teatrów i artystów niezależnych z Górnego Śląska, Łodzi, Mazowsza i Wielkopolski.
Szczegółowy program Dotknij teatru dostępny jest na www.dotknij-teatru.pl
Zdjęcia: materiały prasowe dotknij-teatru.pl
Czym byłaby Anglia bez tradycyjnej five o'clock? Z takiego samego założenia wyszedł Krzyś Opaliński i zrealizował fotograficzne dzieje tego słynnego brytyjskiego trunku.
W zeszłym roku kiermasz gościł ludowych artystów z różnych regionów Polski: Mazowsza, Lubelszczyzny, Kaszub, Warmii , Kujaw, Podlasia, Dolnego Śląska, Sądecczyzny.
Podobnie będzie w najbliższą niedzielę (25.03). Około 50 twórców zaprezentuje rękodzieło: pisanki, kraszanki, palmy, hafty, koronki, koszyczki, ceramikę, zabawki. Pojawi się też sztuka nieużytkowa: rzeźby, malarstwo i wycinanki. Koneserów ludowych przysmaków kusić będą tradycyjne wyroby kulinarne: pieczywo, wędliny, miody.
Stoiska twórców będą usytuowane przed warszawskim Muzeum Etnograficznym przy ul. Kredytowej 1. Kiermasz odbędzie się w godzinach 10.00-17.00.
Zdjęcie: materiały prasowe Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie
Warsztaty rodzinne to propozycja wspólnego spędzenia czasu na oglądaniu wystawy i twórczym działaniu. Ich organizatorzy chcą pokazać, że sztuka współczesna jest ciekawa i daje się ją interpretować na bardzo wiele sposobów. Po obejrzeniu wystawy dzieci i rodzice razem wykonują pracę plastyczną. Zajęcia trwają ok. 1,5 godziny. Odbywają się prawie w każdą niedzielę.
Tym razem (25.03, godz. 12.30 i 15.00) warsztaty rodzinne towarzyszą wystawie „Nowa rzeźba?”. Wyobraźcie sobie krzesło, na którym wcale nie da się usiąść. Albo drzwi, po których otwarciu ukazuje się ściana. Co by było, gdyby podłoga wcale nie była prosta, tylko pochyła? Nie dałoby się po niej chodzić, ale można by za to sobie pozjeżdżać.
Ci z was, którzy lubią pofolgować wyobraźni w najbliższą niedzielę mogą wziąć na warsztat dobrze znane rzeczy i zmienić je tak, by służyły do czegoś zupełnie innego. W ten sposób powstaną zaskakujące i bardzo śmieszne przedmioty!
Więcej informacji: www.zachęta.art.pl
Zdjęcia: materiały prasowe Zachęty
Czy chuliganem się jest, czy tylko się bywa? A może w dzieciństwie każdy trochę chuligani? Sesja Mateusza Nasternaka na pewno nie odpowiada na te pytania, ale tak czy inaczej trzeba ją zobaczyć. Inspiracją dla niej był film This is England Shane'a Meadowsa.
Spotkanie, które odbędzie się 27 marca w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie jest częścią projektu „Koło Gospodyń Miejskich. Projekt na rzecz równego podziału obowiązków domowych” realizowanego przez Fundację MaMa od 2010 roku. Zakres tematyczny spotkania to: opieka nad dziećmi i osobami starszymi, emerytury kobiet, sytuacja osób samo zatrudnionych oraz edukacja.
W debacie udział wezmą: Pełnomocniczka Rządu do Spraw Równego Traktowania Agnieszka Kozłowska – Rajewicz, posłanka Ruchu Palikota i wicemarszałek VII kadencji Sejmu RP Wanda Nowicka, posłanka Platformy Obywatelskiej Joanna Kluzik Rostkowska, poseł Solidarnej Polski Ludwik Dorn, posłanka Sojuszu Lewicy Demokratycznej Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska, senatorka Polskiego Stronnictwo Ludowego Andżelika Anna Możdżanowska, posłanka Prawa i Sprawiedliwości Beata Szydło, prof. dr hab. n. hum. Instytut Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk w Warszawie Danuta Duch-Krzysztoszek, prezeska Fundacji MaMa Sylwia Chutnik oraz koordynatorka projektów Fundacji MaMa Anna Pietruszka – Dróżdż.
Spotkanie jest częścią projektu „Koło Gospodyń Miejskich. Projekt na rzecz równego podziału obowiązków domowych” realizowanego przez Fundacje MaMa od 2010 roku, w ramach którego przeprowadzono badania i opublikowano „Listę czynności domowych”. Dzięki niej w 2010 roku powstały rekomendacje dotyczące nieodpłatnej pracy domowej kobiet, przekazane następnie do polskiego rządu.
Szczegółowe informacje: www.fundacjamama.pl
Zdjęcia: materiały prasowe Fundacji MaMa
SpongeBob Kanciastoporty znany dzieciom w kilkudziesięciu krajach, głównie za sprawą serialu animowanego, od 20 marca br. dostępny również na łamach czasopisma. Magazyn skierowany jest do dziewczynek i chłopców w wieku od 6 do 9 lat.
Pismo wypełniają krótkie historyjki, liczne żarty, zagadki i śmieszne zadania, czyli mnóstwo dobrej rozrywki w towarzystwie pozytywnego, wesołego SpongeBoba. Interesująco zapowiadają się również strony poświęcone ciekawostkom przyrodniczym i zabawnym eksperymentom. Nie zabraknie także konkursów i fanklubu dla czytelników.
Dynamiczna i nowoczesna szata graficzna nawiązująca do animacji zachęci do bawienia się niejednego sympatyka niezbyt błyskotliwej, acz rozbrajająco radosnej postaci.
Do czasopisma każdorazowo będzie dołączany atrakcyjny prezent – zabawka związana
z uroczą gąbką. Dodatkowo na stronach magazynu będzie można znaleźć kilka wskazówek i pomysłów na jej wykorzystanie oraz zabawy.
www.egmont.pl
Zdjęcia: materiały prasowe Egmont
Założę się, że domach Waszych mam i babć, gdzieś na półkach czy w szufladach leżą zeszyty z przepisami. Trochę przybrudzone, z plamą tłuszczu tu i tam, w środku z wycinkami z gazet i czasopism i obowiązkowo z ręcznymi lub maszynowymi (jeśli ktoś posiadał maszynę do pisania) wpisami: składniki, sposób wykonania, gotować, smażyć, piec…
Autorska książka Agaty Królak przypomniała mi o takich maminych i babcinych zeszytach. Zresztą jak we wstępie przyznaje autorka – wyszło jej coś więcej niż tylko książka kucharska. "Gdy zaczęłam wypróbowywać kolejne przepisy, okazało się, że pieczenie wcale nie jest trudne, a słodkie smaki i zapachy kryją w sobie niezwykłą moc budzenia emocji i uśpionych wspomnień". Pamiętacie makutry, ręczne ubijaczki, wylizywanie misek, zapach niedzielnego ciasta? :)
"Ciasta, ciastka i takie tam" to, jak wskazuje tytuł, brulion na słodko. Autorka przytacza przepisy, które otrzymała od swoich bliskich, znajomych i przyjaciół – i w tym zamyśle też tkwi niezwykłość tej książki. Sporo tu ciast retro (nieśmiertelny murzynek, sernik na zimno, szarlotka, drożdżówka), autorskich wariacji, wszystkie z powodzeniem można wypróbować we własnym piekarniku czy prodiżu.
Sprawdzone przepisy, fragmenty zdjęć z prywatnego archiwum, ręczne zapiski, kolaże rysunków i wyklejanek rodem z brudnopisu, czcionka przypominająca tę z maszyny do pisania – to wszystko czyni z książki Agaty Królak osobisty minialbum i sentymentalną magdalenkę...
Ewa Skibińska – redaktorka portalu www.ryms.pl
www.wydawnictwodwiesiostry.pl
Zdjęcia: materiały prasowe wydawnictwa Dwie Siostry
Maluje.pl to nowoczesny, specjalistyczny sklep internetowy oraz stacjonarny z niezwykłymi farbami i artykułami malarskimi. Działający w Warszawie na Hawajskiej 19 rodzinny biznes, to prawdziwy raj dla pasjonatów sztuki. Oferuje szeroką gamę materiałów dla plastyków, w tym farby i akcesoria malarskie Winsor&Newton!
Do sklepu maluje.pl chętnie zaglądają młodzi artyści - przedszkolaki, które zaczynają przygodę z kolorowankami, uczniowie, chcący zaopatrzyć się w niebanalne materiały i studenci, którzy doskonalą swój warsztat malarski. Z myślą o profesjonalistach malarzach, jak i hobbystach sklep ma w swojej ofercie produkty Winsor&Newton. To marka wiodąca w tym sklepie, ale oprócz niej można tam kupić równie dobre, tańsze farby marki Reeves.
Brytyjska firma Winsor&Newton założona w 1832, stała się niekwestionowanym liderem w produkcji materiałów artystycznych. Produkowane przez nią farby oraz media malarskie stanowią klasę samą w sobie. Ciągła praca nad doskonaleniem produktów i używanych do ich wytwarzania składników sprawia, że produkty Winsor&Newton łączą w sobie tradycję z szeroko pojętą nowoczesnością. Zastosowanie tradycyjnych umiejętności kompozycji farb oraz wspólczesnych technik chemicznych ich produkcji dało w rezultacie niepowtarzalną paletę barw, charakteryzujących się wysoką jakością. Dla wszystkich, którzy ją sobie cenią farby te nie mają alternatywy.
Winsor&Newton oferuje również bardzo szeroką gamę pędzli, przeznaczonych do różnych technik malarskich. Mają one zastosowanie wszędzie tam, gdzie decydująca jest przede wszystkim trwałość. Przystępna cena oferowana przez sklep maluje.pl będzie na pewno dodatkowym atutem. Sklep ma w swojej ofercie również odpowiednie zestawy skomponowane z poszczególnych rodzajów farb. Każdy z nich zawiera wyselekcjonowane składniki, w tym kolory pozwalające stworzyć podstawową paletę barw. Większość składników można oczywiście dokupić w miarę zużywania.
Piękny komplet farb w eksluzywnym drewnianym pudełku to doskonały prezent dla każdego plastyka - początkującego i zaawansowanego, w tym również dzieci, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę ze sztuką. Tańsze zestawy dla początkujących na stronie www.maluje.pl znaleźć można będzie w ofercie firmy Reeves.
Ci, którzy myślą poważnie o rozwijaniu swoich plastycznych umiejętności, w maluje.pl dostaną wszystko, co niezbędne do studia malarskiego, łącznie z emitującym naturalne światło, specjalistycznym oświetleniem Daylight.
Zdjęcia: materiały prasowe maluje.pl
Na świątecznym stole, oprócz tradycyjnych dań, nie może zabraknąć słodkości. Bez względu na region Polski w większości domów znajdziemy mazurki, baby i serniki. Przygotowanie trzech ciast to oczywiście trzy razy więcej pracy, a do przyrządzenia pozostają jeszcze przecież inne wielkanocne smakołyki. I tu warto postawić na innowacyjne produkty Cukru Królewskiego przeznaczone do wypieków, które znacznie ułatwią przygotowanie świątecznego menu.
W ich przyrządzaniu przydatne okażą się na pewno: cukier puder w młynku oraz drobny cukier biały i trzcinowy w kartonie z zakrętką z oferty Cukru Królewskiego. Ich nowoczesne opakowania nie tylko usprawnią naszą pracę, ale również pomogą zachować porządek w kuchni. Nieporównywalny komfort zauważymy choćby przy okazji zdobienia świątecznych słodkości, gdy po odłożeniu w kąt dotychczas używanego sitka, wykorzystamy do tego celu cukier puder w młynku. Wystarczy, że przekręcimy nakrętką a nasze wielkanocne słodkości pokryją się śnieżnobiałym i idealnie sypkim puchem. Natomiast dzięki miarce i dozownikowi, które zostały umieszczone na kartonie z cukrem drobnym białym i trzcinowym, potrzebną ilość cukru możemy odsypać wprost z opakowania. Tym samym nie musimy używać już szklanki, wagi kuchennej ani innych sprzętów, którymi do tej pory posługiwaliśmy się w tym celu. Co więcej, ze względu na swoje drobne kryształki, cukier drobny w kartonie z zakrętką łatwiej się rozpuszcza, jest więc idealnym dodatkiem do wszelkich wypieków.
Większość z nas kurczowo trzyma się sprawdzonych przepisów na wielkanocne baby i mazury. Jednak przecież w sposobie dekoracji ciast możemy pozwolić sobie na małe, a nawet większe eksperymenty. Oryginalnym pomysłem na dekorację wypieków jest cukier perlisty Cukru Królewskiego. To jedyny w naszych sklepach cukier o grubej granulacji, który kształtem przypomina nieregularne perełki. Co ciekawe, nie zmienia on swojej konsystencji i koloru pod wpływem temperatury, dlatego możemy nim ozdabiać domowe wypieki zarówno przed, jak i po pieczeniu. Cukier perlisty może posłużyć jako wyłączna dekoracja ciasta, ale wspaniale będzie się także prezentował np. na polewie czekoladowej. Miłośnicy cukru perlistego, chętnie dodają go również do wyrabianego ciasta. Po pokrojeniu na kawałki będzie on dodatkową ozdobą każdego placka.
Zdjęcia: materiały prasowe Südzucker Polska S.A.

